niedziela, 27 marca 2016

Łagodny płyn do higieny intymnej Duchesse.

Hej! Kiedyś już pisałam o dwóch płynach: Facelle (produkt Rossmannowski) oraz Jessa (produkt DMowski) *link do recenzji* a dzisiaj pora na Duchesse, czyli produkt Müllerowski, dostępny tylko w niemieckiej drogerii Müller.
Jak wypadł w porównaniu z innymi produktami? Zapraszam do recenzji.


Duchesse, Intim-Waschlotion Sensitive
Łagodny płyn do higieny intymnej




Jak obiecuje producent, produkt ten zawiera ekstrakt z aloesu i kwas mlekowy.
Nie zawiera zaś alkoholu, mydła i barwników. Łagodnie i delikatnie oczyszczana zewnętrzne strefy intymne.


Cena: 1,79 € (w promocji 1,39 €) około 8 zł / 300 ml




Skład:  
Aqua, Coco-Glucoside (bardzo łagodna substancja myjąca), Cocamidopryl Betaine (substancja myjąca), Glycerin (gliceryna), Xanthan Gum (zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu), Disodium Coco-Glucoside Citrate (substancja powierzchniowo czynna), Aloe Barbadensis Leaf Extract (ekstrakt z aloesu), Lactic Acid (kwas mlekowy, nawilża, wzmacnia naturalną florę bakteryjną), Parfum, Sodium Chloride (modyfikator lepkości), Benzyl Alcohol (konserwant, składnik kompozycji zapachowych, rozpuszczalnik, regulator lepkości), Phenoxyethanol (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Sodium Benzoate (konserwant), Citric Acid (konserwant, regulator kwasowości), Tocopherol (Witamina E)


Jak wydać powyżej, w składzie znajdziemy alkohol, którego tam być nie powinno. Ok, gliceryna to też alkohol, ale należy do tych 'dobrych', nawilżających. Poza tym, sporo konserwantów.
Kwas mlekowy dopiero na siódmym miejscu w składzie no i perfuma, która może się niektórym nie spodobać. Witamina E na szarym końcu :-D




Opakowanie: Szata graficzna nie powala, ale jak za tą cenę i tak nie jest źle. Jeśli chodzi o zamknięcie, nie jest ono moim ulubionym, ponieważ często wylewa się z niego za dużo płynu.




Konsystencja: Przezroczysty, rzadki płyn. Dobrze i szybko się zmywa.




Moja opinia: W porównaniu z Facelle i Jessa wypadł niestety trochę gorzej.
Skoro mowa o 'sensitiv', to wg mnie nie powinno być tam perfumy i alkoholu benzylowego, których niektórzy nie tolerują. Mnie nie podrażnia, fajnie oczyszcza i odświeża, ale nie kupie go ponownie.




***

Też macie dzisiaj takiego lenia? Bo mi nic mi się nie chce :-/ Wczorajszy dzień spędziłam bardziej aktywnie... Na początku wybrałam się z K. do Holandii, gdzie głównym celem był polski sklep, jakaś drogeria i zwykły market, niestety skończyło się tak, że byliśmy tylko w markecie. Tłuuuuumy ludzi na ulicy i w sklepach... Byłam szczęśliwa, jak wróciliśmy do DE.
No ale... nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. W drodze powrotnej (już w Niemczech) wstąpiłam do Rossmanna, Primarku i Todi, czyli polskiego marketu. Nie znalazłam tam tego co szukałam, ale i tak było warto. Wieczorem zamówiłam kilka produktów o których niebawem napisze ;-) Wesołych Świąt!



Do napisania! <3

8 komentarzy:

  1. Facelle używałam do włosów. o tym jeszcze nie słyszałam. jest w ogóle dostępny w Polsce? :)
    jamaicantrip97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. dobra nie doczytałam. widzę, że nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam go kiedyś przy myciu włosów aby wyrównać pH spisuje się po dzisiaj wspaniale ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie żałuję, że nie ma go w Polsce skoro Facelle lepiej od niego wypada ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam go ciekawe czy w pl romansach jest :) ja miałam tyle wolnego co nic heh nawet nie odpoczęłam więc tak naprawdę nie czułam że są święta :( nawet nie miałam jak iść do święcenia bo pracowałam w sobotę :-/

    OdpowiedzUsuń

Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam każdego, kto zostawi mi komentarz :-) Każdy wpis motywuje mnie do dalszego pisania :-)
Nie życzę zaś sobie spamu i 'pustych' reklam.

Jeśli podoba Ci się mój blog, zostań ze mną na dłużej i dodaj go do obserwowanych, sprawiając mi tym samym ogromną radość :-)

Dziękuję bardzo i pozdrawiam! :-*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

└► Szukaj na blogu Lilit! ;-)

└► Licznik wstawiony dnia: 01.01.2014

Flag Counter