wtorek, 11 marca 2014

Eyeliner w żelu Maybelline, Eye Studio, Lasting Drama - recenzja.

Witajcie! Dzisiaj recenzja eyelinera, do której długo się zbierałam :-D Na początku muszę napisać, że mój eyeliner jest już stary i troszkę ciężko się nim maluje. Niestety mam bana zakupowego do końca miesiąca i na zakup nowego muszę jeszcze poczekać.

Maybelline, Eye Studio, Lasting Drama, Gel Eyeliner




Niestety nie posiadam już opakowania i nie wiem gdzie zapodział się pędzelek, więc wstawiam zdjęcie z neta:

źródło: cocolita.pl


Eyeliner Maybelline jest drugim moim eyelinerem żelowym w życiu ;-) Pierwszym był Essence, którego nie polecam. Ten wypadł zaś o wiele, wiele lepiej i bardzo go polubiłam! Nie będę pisała jak sprawuje się teraz, ponieważ jak wspominałam wcześniej, jest stary i już dawno powinnam go wyrzucić.

Cena produktu to ponad 7 €, około 30 zł za 3g.






Co obiecuje nam producent?

Nowy Eye Studio Lasting Drama Gel Liner zapewnia:
- więcej intensywności niż liner w płynie,
- więcej efektu koloru niż w przypadku linera z końcówką flamastra,
- precyzję jaką zapewnia zastosowanie pędzelka,
- trwałość przez 24 godziny,
- 100% wodoodporność.
W przeciwieństwie do zwyczajnych linerów, które ulegają działaniu oleju i wody, nowy Gel Liner jest w 100% wodoodporny i nie rozmazuje się, zapewniając prawdziwie teatralny efekt. Produkt nie zawiera olejków, dzięki czemu utrzymuje sie przez 24 godziny.





A jak jest naprawdę?
Ze wszystkim się zgodzę, oprócz 'precyzji jaką zapewnia zastosowanie pędzelka'. On jest okropny i ja osobiście preferuje te sztywniejsze i przede wszystkim 'spiczaste'. Obecnie używam TEN. Bardzo go lubię i można stworzyć nim fajne, cienkie kreski ;-)

Produkt zamknięty jest w ładnym, małym, szklanym słoiczku :-) Wbrew pozorom, jest baaaardzo wydajny, ponieważ eyeliner jest dobrze napigmentowany i nie trzeba poprawiać kresek.




Do zmywania używam dwufazowego płynu Rival de Loop. o którym możecie poczytać TUTAJ. Radzi sobie z nim bardzo dobrze.

Jak widać na poniższym (słabej jakości) zdjęciu, eyeliner Maybelline jest na prawdę wodoodporny :-) Tak więc idealny na basen i nie tylko ^^




Kiedyś zdarzyło mi się w nim spać i po przebudzeniu myślałam, że będzie rozmazany, ale kreska była nienaruszona i w idealnym stanie.

Podsumowując!
Plusy:
+ Ładne, estetyczne opakowanie
+ Cena
+ Wydajność
+ Pigmentacja
+ Konsystencja
+ Wodoodporność
+ Nie rozmazuje się, nie kruszy i nie pęka
+ Trwały 
+ Po otwarciu długo zachowuje swoje 'właściwości'

Minusy:
- Brak (ja żadnego nie znalazłam)


Na koniec kilka zdjęć kresek zrobionych tym eyelinerem:
(Jakość taka sobie, ale jak na tak długo otwarty produkt, daje rade)








Lubicie żelowe eyelinery? :-)

20 komentarzy:

  1. Hej ;) ale z odwazaniem się na kolory to ja mialam do niedawna duży problem :).

    Kreski kocham. Twoje są idealne. Wole liquidy ale dlatego, ze nigdy nie kupilam innych poza plynnymi :)

    ja z moim facetem do Frankfurtu nad Menem ;) nie mogę się doczekać choć troszkę się boje. Od 5 miesięcy mieszkam w Polsce - wczesniej Irlandia- i Polski mam juz po dziurki w nosie. Na każdym kroku jakiś problem :/. Nie umiem tu funkcjonowac.

    Się nagadalam :) buziaki, pewnie zasnelas przy tym komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Irlandii bylo fajnie. Porownujac do Polski. Ale... w Niemczech bedzie lepiej! Irlandia to piekna wyspa, to taki inny swiat, odizolowany od europejskich standardow :) dziwactwa rozne ma ten kraj :) Zylo sie fajnie, ale wygnala nas pogoda, wszechobecny grzyb, to, ze zaczelo sie robic troszke gorzej z praca, ja mialam dosyc pracowania pare razy dziennie po 2 godziny. (2 rano , pozniej przerwa, pozniej 2 miejsca x 2 godziny i pozniej znowu ;) ) oszalec mozna bylo, no i brakowalo mi wychodzenia na dwor, do sklepu... (mieszkalismy w miescie "gorzystym" wiec wyprawa do sklepu to bylo wyzwanie). Mamy psa, ciagle lalo, on ciagle smierdzial. Wierze ze tam bedzie lepiej nam :)

      Usuń
  2. Ja mogę polecić eyeliner z ArtDeco, bezkonkurencyjny u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam przekonana do takich eyelinerów ale ostatnio kredki się u mnie nie sprawdzają i będę musiała poszukać czegoś innego.Eyeliner o którym piszesz bardzo ładnie się prezentuję i chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam go jeszcze w sklepach ale na pewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie używałam eyelinera w żelu :) Ale ten na oku wygląda bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam takiego eyelinera :D Może dlatego że też przeraża mnie malowanie pędzelkiem xD Kiedyś na początku styczności z eyelinerami używałam tych z pędzelkami, ale przerzuciłam się na pisaki :D Ale może się skuszę na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny :) ej jakim pędzelkiem malujesz kreske ?:) bardzo ładna i precyzyjna Ci wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam pędzelka po starym eyelinerze z Manhattan, Dip Eyeliner :-)

      Usuń
  8. Uwielbiam żelowe eyelinery i tylko takich używam:) moim ideałem był żelek z Catrice, ale gdy go wycofali skusiłam się na ten i nie żałuję, dorównał ideałowi:) swoją drogą jesteś jedną z nielicznych Dziewczyn, które nie lubią i nie polecają tego żelka z Essence:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo słyszałam o nim, aż dziwne że jeszcze się nie skusiłam to dlatego że mam wrażenie, ale te w pisaku są wygodniejsze, ja używam tego z L'oreala ale chyba czas odświeżyć moją kosmetyczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi dear ,woow you have a nice blog,I am your new follower.So if you have time,check out my blog ,hope you can follow back. =)
    http://obsessionwithfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, jak słońce zachodzi to mogę go podziwiać z balkonu :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze piękne te Twoje kreski, chciałabym takie umieć robić, ale żaden eyeliner nigdy nie chciał ze mną współpracować :\ kreski ewentualne robię kredką, ale mistrzem w tym nie jestem :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie eyeliner z Essence jest super, na moim oku jest bardzo trwały :) Teraz używam wibo, ale i na ten Twój się czaję :) Tylko muszę częściej malować kreskę, by wydać więcej kasy na eyeliner :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam swój żelowy eyeliner z Inglota, ale chyba następnym razem skuszę się na ten :D

    maddies-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam i bardzo lubię ale faktycznie pędzelek to dla mnie porażka :P

    OdpowiedzUsuń
  16. rozbawił mnie Twój ban zakupowy :D nie miałam nigdy żelowego, na razie nie planuję zakupu - moja opadająca powieka nie toleruje kresek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jak skończy mi się mój z Catrice to na pewno sięgnę po Maybelline. widziałam, że Rimmel wypuścił nowy, bardzo podobny eyeliner.

    OdpowiedzUsuń

Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam każdego, kto zostawi mi komentarz :-) Każdy wpis motywuje mnie do dalszego pisania :-)
Nie życzę zaś sobie spamu i 'pustych' reklam.

Jeśli podoba Ci się mój blog, zostań ze mną na dłużej i dodaj go do obserwowanych, sprawiając mi tym samym ogromną radość :-)

Dziękuję bardzo i pozdrawiam! :-*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

└► Szukaj na blogu Lilit! ;-)

└► Licznik wstawiony dnia: 01.01.2014

Flag Counter